Nauka języka japońskiego

Pogadanki o Japonii i wszystkim co z nia związane

Moderator: Rei Faith

Awatar użytkownika
Sailor Kitty
Użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: niedziela 21 sie 2005, 13:30
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Sailor Kitty »

moja kumpela chodzi teraz na japonski do EMPIKU poniewz udalo sie zorganizowac kilku osobowa grupe no i moze chodzic... 2 godziny w sobite, ale ponoc wycisk ostry dostaje i na kazdej lekcjii pytanie o.O hieihe

Awatar użytkownika
Akane
Użytkownik
Posty: 391
Rejestracja: sobota 20 sie 2005, 16:56
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Akane »

To jest jezyk obcy, tego sie nie da umiec bez nauki, a tym bardziej motywacji. Szczegolnie, ze japonski to nie jest taka fajna zabawa, biorac pod uwage nauke alfabetu dla kogos, kto zna tylko lacinski.

Wracajac bezposrednio do tematu, to jakbym miala czas (emerytura?;]) i pieniadze :roll:, to nie obrazilabym sie, jesli mialabym mozliwosc uczyc sie m.in. tego jezyka. Tyle, ze trzeba miec swiadomosc, ze to wymaga naprawde duzo poswiecenia, czasu, ćwiczeń etc.

Awatar użytkownika
0la
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: środa 22 lut 2006, 18:20
Lokalizacja: Z Emule
Kontakt:

Post autor: 0la »

Z czasem oglądając anime można się sporo nauczyć. Rozpoznaje się sporo słów, i ogólnie czuję się to "coś", a potem to łatwiej jest uczyć się od podstaw. ( Ja bym chciała umieć japoński, ale u mnie w mieście nauczyciela raczej nie znajdę )

Verdish
Użytkownik
Posty: 47
Rejestracja: wtorek 30 sie 2005, 18:43

Post autor: Verdish »

Sailor Kitty pisze:moja kumpela chodzi teraz na japonski do EMPIKU poniewz udalo sie zorganizowac kilku osobowa grupe no i moze chodzic... 2 godziny w sobite, ale ponoc wycisk ostry dostaje i na kazdej lekcjii pytanie o.O
Ja właśnie planuję od wrzesnia pójść, ale nie do Empiku, a do Sakury. Moja znajoma dała mi namiar. I jeszcze podobno zna kogoś kto mógłby mnie uczyć prywatnie. Sporo kasy, ale podobno świetne efekty, bo dziewczyna swego czasu w Japonii mieszkała. Zobaczy się. Szczególnie, że się na kulturoznawstwo z kierunkiem na japonistykę idzie (;
zniknęła jak bańka mydlana.

Awatar użytkownika
RaptoR
Użytkownik
Posty: 739
Rejestracja: niedziela 21 sie 2005, 20:26
Lokalizacja: Stolica
Kontakt:

Post autor: RaptoR »

Hmmm... To japonski jest w Empiku?

Dobrze wiedziec, bo moge miec ten kurs za free [;
Obrazek

Barbetka
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: czwartek 16 mar 2006, 13:48
Lokalizacja: Warushawa
Kontakt:

Post autor: Barbetka »

Zarejestrowałam się na tym forum, ponieważ zaciekawił mnie temat tej dyskusji. Według mni nie nalezy uzalezniać swoich ambicji od nauczycieli czy kursów. Osobiście uczę się sama, w domu języka i jak narazie nie przestaje. Ubezpieczyłam się na taką ewentualność jak: nie chce mi się, rzucam to! Wystarczy znaleźć sobie ucznia, któremu codziennie wbija się do głowy materiał :P
Skoro japoński jest w Empiku... dobrze wiedzieć, bo mnieszkam w stolicy i trochę tego mam. Jednak nie wiadomo ile taka atrakcja kosztuje.
Niestety ja mam taki problem, że za nic nie chce powiedzieć o moim zainteresowaniu rodzicom. Tata by się nieźle obsmiał, ale by to zakaceptował. Mama zaś nie. Wolałaby żebym się uczyla niemieckiego...

PeeS. Mam nadzieję, że aż tak straszne błędu nie popełniłam pisząc w temacie sprzed prawie miesiąca.

Awatar użytkownika
Siepacz
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: piątek 31 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Siepacz »

Barbetka pisze:Niestety ja mam taki problem, że za nic nie chce powiedzieć o moim zainteresowaniu rodzicom. Tata by się nieźle obsmiał, ale by to zakaceptował. Mama zaś nie. Wolałaby żebym się uczyla niemieckiego...
Ja powiedziałam i mamie i tacie :mrgreen: Na początku pomyśleli, że się źle czuje i mi odbiło... Po jakimś czasie zrozumieli, że ja to wszystko co powiązane z Japonią kocham i pogodzili się z tym. Nawet zachciało im się mnie potem na japonistyke gdzies wysłać xD
A niemieckiego wiedzą, że nie lubię strasznie :razz:

Barbetka
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: czwartek 16 mar 2006, 13:48
Lokalizacja: Warushawa
Kontakt:

Post autor: Barbetka »

Moi tez wiedza, ze niemca nie lubie straaaasznie (co widac tez po ocenach ;) ). A juz sie powoli przygotowuja psychicznie do momentu, w ktorym im o tym powiem. Pewnie zareaguja podobnie jak twoi :P Zalatwie sobie jakas kolezanke jako tarcze, bo nie wiadomo co im do glowy strzeli ;)

Awatar użytkownika
0la
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: środa 22 lut 2006, 18:20
Lokalizacja: Z Emule
Kontakt:

Post autor: 0la »

Widzę, że pojawił się wątek niemieckiego. Nie cierpię go! Ja tylko poczuje, że niemieckim zalatuje od razu chce mi się wymiotować. Poza tym, mam straszną nauczycielkę, która wciąż wmawia nam, że wszystko było i już powinniśmy wiedzieć. Poza tym, nie lubi mnie. Mam wielkie uprzedzenia co do Niemców ( ogólnie, bo nie znam żadnego konkretnego ) i jak widze jak sobie w swoich białych Adidaskach zwiedzają polskie zabytki i traktują jak swoje to mnie krew zalewa. ( mówie o tych co się dorobili na starość i jeżdżą gdzie się da ). Wiem też, że japoński to bardzo trudny język mimo to - wolę japoński. Lepiej uczyć się czegoś co się lubi, choćby było nie wiadomo jak trudne. Z resztą, niemiecki wcale już taki potrzebny nie jest, jak się kiedyś wyjeżdżało na truskawki to i owszem, przdałoby się wiedzieć to i owo, ale teraz? Ludzi ciągnie do Stanów, a teraz jak Japonia się tak rozwija to zacznie ciągnąć do Japonii. I tam niemiecki na nic się zda.

Awatar użytkownika
Siepacz
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: piątek 31 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Siepacz »

0la pisze:Widzę, że pojawił się wątek niemieckiego. Nie cierpię go! Ja tylko poczuje, że niemieckim zalatuje od razu chce mi się wymiotować. Poza tym, mam straszną nauczycielkę, która wciąż wmawia nam, że wszystko było i już powinniśmy wiedzieć.
Łohoho... Nie znacie mojej nauczycielki. Istny Bazyliszek :shock: Oczy ma takie, że każdy myśli, że jej wyjdą zaraz... Niby jest w ciąży, a wzięła sobie 1 dzien urlopu :???: Koszmar!
A co do ocen, to... Tez nie zadobrze, ale zawsze ta 3 jest :D
Barbetka pisze: A juz sie powoli przygotowuja psychicznie do momentu, w ktorym im o tym powiem. Pewnie zareaguja podobnie jak twoi :P Zalatwie sobie jakas kolezanke jako tarcze, bo nie wiadomo co im do glowy strzeli ;)
No, to trzymam kciuki :wink: Napewno to zrozumieją po jakimś czasie jak moi rodzice.

Barbetka
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: czwartek 16 mar 2006, 13:48
Lokalizacja: Warushawa
Kontakt:

Post autor: Barbetka »

No tak, wspieranie duchowe mi sie przyda ;)
Ja od niemca mam BARDZO fajna nauczycielke. Niestety, jak ja sie na cos upre, to juz nie ma wyjscia. Nie lubie niemieckiego i juz. Do niemiec nie mam zamiaru sie pchac. A nawet jesli, to kupie se jakies glupie rozmowki polsko-niemieckie i jakos bedzie. Wolalabym wyjechac do -nastu innych krajow, w ktorych mowi sie po angielsku =.="

Awatar użytkownika
Siepacz
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: piątek 31 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Siepacz »

Ja też, niemieckiego nie cierpię i to się nie zmieni :]

Awatar użytkownika
0la
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: środa 22 lut 2006, 18:20
Lokalizacja: Z Emule
Kontakt:

Post autor: 0la »

Więc skoro wszyscy niemieckiego nie cierpią, to czemu uczymy się w szkole właśnie tego języka, a nie na przykład francuskiego, czy ogólnie innego niż niemiecki? Ja tego nie rozumiem.

Awatar użytkownika
Siepacz
Użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: piątek 31 mar 2006, 18:26
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Siepacz »

0la pisze:Więc skoro wszyscy niemieckiego nie cierpią, to czemu uczymy się w szkole właśnie tego języka, a nie na przykład francuskiego, czy ogólnie innego niż niemiecki? Ja tego nie rozumiem.
Ja własnie też nie... A uczymy się chyba tylko dlatego, że "jak wyjedziesz gdzieś to większośc mówi po angielsku i niemiecku"
Dobra angielski tak! Ale niemiecki :???:

Widzę, że troche zeszliśmy z tematu o języku japońskim na niemiecki :razz:

Awatar użytkownika
0la
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: środa 22 lut 2006, 18:20
Lokalizacja: Z Emule
Kontakt:

Post autor: 0la »

Siepacz pisze:jak wyjedziesz gdzieś to większośc mówi po angielsku i niemiecku"
Angielski, tak. Niemiecki - NIE! Wcale tak dużo osób po niemiecku nie mówi.
Wracając do tematu ( według mnie na wyczerpaniu co prawda ), według mnie każdy powinien uczyć się języka takiego jakiego chce, a nie takiego jaki wymaga szkoła czy ogólnie: "bo tak trzeba". Denerwuje mnie, jak muszę robić coś co trzeba, a nie co chce. Japoński jako język, ma w sobie to coś, coś ciekawego, fajnego i może nawet tajemniczego. Niemiecki zawsze będzie kojarzył mi się tylko z jedym - "Heil Hitler!", z przymusem, tyranią i okrucieństwem. Nie rozumiem też, dlaczego większość ludzi właśnie japoński uważa, za jakiś kosmiczny język, fakt - trudny, ale przecież milony razy ładniejszy od niemieckiego!

ODPOWIEDZ